"Spraw, Panie, abym dżwigał mój krzyż razem z Tobą"
Kapliczka na starym cmentarzu w Dziećkowicach

Skrótowo:
Umiejscowienie:
Rok oddania:
Ufundowana przez:
stary cmentarz w Dziećkowicach
ok. 1886 r.
parafianie wsi Dziećkowice

Opis:
W protokole wizytacyjnym parafii dzićkowickiej pw. Wszystkich Świętych z roku 1373 roku wieś Dziećkowice określona zastała nową fundacją na prawie niemieckim, co oznaczało, że wieś ta posiadała już swój kościół parafialny z przylegającym do niego cmentarzem grzebalnym. Kościółek o którym mowa w protokole został wybudowany ok. roku 1370 w centralnym miejscu dawnej wsi, nieopodal głównej drogi biegnącej przez wieś z Kosztów do Jazu na rzece Przemszy. Wokół kościółka grzebano miejscowych parafian. Z biegiem lat cmentarz wraz kościółkiem ogrodzono murem z kamieni wapiennych. W roku 1673 kościółek rozebrano i na jego miejscu wybudowano nowy większy kościół, również drewniany. W okresie Kulturkampfu kościółek podupadł i po odejściu proboszcza w roku 1875 parafia do roku 1886 nie posiadała własnego administratora. Dopiero nowo przybyły proboszcz ks. Jan Piechaczek przestąpił energicznie do reanimowania parafii z zastoju. Rozpoczął swoje działania od budowy masywnego, murowanego z cegły nowego kościoła w nowym już miejscu, przy wspomnianej głównej drodze we wsi. Po wybudowaniu nowego kościoła w roku 1888, stary drewniany kościółek na cmentarzu rozebrano. Na jego miejscu we wschodnim rogu cmentarza, w miejscu gdzie był ołtarz główny parafia ufundowała kamienną czteroboczną wysoką kapliczkę. Do lokalizacji nowego cmentarza parafialnego przy nowym murowanym kościele, tj. do roku 1921, zmarłych parafian grzebano na starym cmentarzu przy kapliczce.

Stary cmentarz wymaga konserwacji, jest zarośnięty trawą. Jedynie kaplica została odremontowana. Nagrobki na cmentarzu noszą daty 1807-1885. Na starym cmentarzu spoczywają prastarzy mieszkańcy Dziećkowic, mieszkańcy Jazdu zmarli w roku 1837 na cholerę, oraz animator parafii - budowniczy nowego murowanego kościoła parafialnego ks. proboszcz Jan Piechaczek, na którego grobie parafianie zapalają znicze. Szkoda, że ten prastary cmentarz popada w zapomnienie.